Kwiecień godzinowo:
44 h (1023km) jazdy rowerem (dużo szosówką)
0.5 h chomikownia ("trenażerowania")
-----------------------
44.5 h łącznie
Pierwszy porządnie przetrenowany miesiąc. Taki wymiar godzinowy jest już do zaakceptowania, jeśli jest regularnie. Mimo wczesnego etapu przygotowań wziąłem udział w pierwszych zawodach. Dzięki łatwej (płaskiej) trasie udało się nawet uzyskać dobry rezultat, ale prawdziwy sprawdzian będzie w górach.





Komentarze