Z zasadzie to podsumowanie całego pierwszego kwartału obecnego sezonu (listopad, grudzień, styczeń). Jednak z racji, że w listopadzie i grudniu (nie)bardzo się starając udało mi się uzyskać zupełnie zerowy przebieg (zarówno jazdy na rowerze, biegania jak i jakiegokolwiek innego sportu) zatem chyba słusznym pozostanie ograniczenie się w tytule wpisu do stycznia.
Styczeń godzinowo:
2h biegania
4:20 (94km) jazdy rowerem
10h chomikownia ("trenażerowania")
-----------------------
16h łącznie
O dziwo, jest to wynik o 1h lepszy niż przed rokiem. Zastanawiam się tylko, czy świadczy to gorzej o tegorocznych, czy zeszłorocznych przygotowaniach do sezonu startowego
. Pogoda niby w styczniu nie rozpieszczała - albo było deszczowo i chłodno, albo mroźnie i śnieżnie - ale z pewnością wynik mógł być znacznie lepszy. Na razie podchodzi to najwyżej pod przygotowania do sezonu wycieczkowego. Czy będzie lepiej niż wycieczkowo pewnie okaże się po lutym. Jednak nim nastąpi podsumowanie lutego pora jeszcze na podsumowanie całego sezonu 2008, ale to przy okazji następnego wpisu
.





Komentarze